Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Data publikacji 13.08.2013

Szef MSW: „Ludzie, którzy wywiesili transparent w Poznaniu poniosą karę”

„Finał tej sprawy się powolutku układa. W Policji trwają czynności operacyjne, mające za zadanie ustalić bezpośrednich sprawców, a prokuratura wszczęła w tej sprawie postępowanie. I sądzę, że prędzej czy później ludzie, którzy są za to odpowiedzialni poniosą konsekwencje” – powiedział Bartłomiej Sienkiewicz w sprawie antylitewskiego transparentu, który wywiesili kibice Lecha Poznań podczas meczu z Żalgirisem Wilno. Szef MSW był gościem redaktora Jarosława Gugały w Polsat News.

Minister mówił także na temat zagrożeń związanych z meczami w niższych, regionalnych ligach. „Obawiamy się – niebezpodstawnie-  że ligi wojewódzkie staną się miejscami, w którym ten najgorszy element będzie się wyżywał”. Bartłomiej Sienkiewicz zapowiedział, że MSW i służby podległe poradzą sobie z tym zjawiskiem i zrobią wszystko, aby w niższych ligach nie dochodziło do żadnych niebezpiecznych sytuacji. Szef MSW podkreślił także, że do zapewnienia bezpieczeństwa na stadionie potrzebna jest ścisła współpraca z władzami klubów.  „Władze klubów muszą zrozumieć, że albo wypchną kibolstwo z własnych stadionów, albo muszą liczyć się ze stratami finansowymi” – powiedział Bartłomiej Sienkiewicz, przypominając że wojewodowie będą z pełną surowością stosowali kary w postaci zamykania poszczególnych trybun lub całych stadionów w przypadku pojawiania się incydentów podczas meczów.  

Finał tej sprawy się powolutku układa. W Policji trwają czynności operacyjne, mające za zadanie ustalić bezpośrednich sprawców, a prokuratura wszczęła w tej sprawie postępowanie. I sądzę, że prędzej  czy później ludzie, którzy są za to odpowiedzialni poniosą konsekwencje

Bartłomiej Sienkiewicz o zachowaniu kibiców Lecha Poznań

W programie poruszono także sprawę zachowania Biura Ochrony Rządu podczas wizyty Prezydenta Bronisława Komorowskiego w Łucku na Ukrainie. Minister podkreślił, że konsekwencją tych wydarzeń musi być poprawa systemu szkolenia oraz procedur w Biurze Ochrony Rządu, a nie szukanie winnych. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych otrzymało już raport BOR po tym incydencie . Minister podkreślił, że wszelkie zmiany w tej formacji podlegają jego osobistemu nadzorowi i wyraził nadzieję, że przyniosą one oczekiwany efekt. 

Mapa serwisu