Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Data publikacji 03.02.2017

Strażacy i policjanci pracują na miejscu karambolu na Dolnym Śląsku

Karambol na Dolnym Śląsku

Minister Mariusz Błaszczak rozmawiał z Pawłem Hreniakiem, wojewodą dolnośląskim na temat piątkowego karambolu na Dolnym Śląsku. Wojewoda poinformował szefa MSWiA, że wszystkie ranne osoby, które wymagały hospitalizacji, są pod opieką lekarzy w szpitalu w Świdnicy. Na miejscu pracują służby, które ustalają przyczyny wypadku.

Do karambolu 24 samochodów doszło około godz. 7:30 na drodze powiatowej łączącej autostradę A4 ze Świdnicą. W akcji ratunkowej brało udział 42 strażaków (10 zastępów), 22 policjantów oraz karetki pogotowania. Rannych zostało 10 osób. Cztery osoby wymagały hospitalizacji i zostały przewiezione do szpitala w Świdnicy. Sześciu osobom lekko rannym udzielono pomocy na miejscu.

W związku z wypadkiem minister Mariusz Błaszczak rozmawiał również z komendantami głównymi Państwowej Straży Pożarnej i Policji. Zapewnili oni szefa MSWiA, że na miejscu zdarzenia pracuje odpowiednia liczba strażaków i policjantów.

Aktualnie policjanci prowadzą oględziny miejsca zdarzenia i pojazdów, które uczestniczyły w karambolu. Po policyjnych oględzinach, pojazdy będą mogły zostać usunięte z drogi. Dopiero po usunięciu pojazdów, służby będą mogły przystąpić do oczyszczania nawierzchni z części samochodów i płynów eksploatacyjnych.

Strażacy udostępnili kierowcom uszkodzonych samochodów ogrzewany namiot, w którym zapewnione są ciepłe napoje.

Droga łącząca Świdnicę z autostradą A4 będzie zablokowana przez parę godzin. Policjanci wyznaczają objazdy, tak aby na drogach dojazdowych do autostrady nie tworzyły się korki. Służby apelują, aby kierowcy dostosowali prędkość do panujących trudnych warunków atmosferycznych. 

  • Karambol na Dolnym Śląsku
    Karambol na Dolnym Śląsku
  • Karambol na Dolnym Śląsku
    Karambol na Dolnym Śląsku