Strona znajduje się w archiwum.

Piątek, 18 sierpnia 2017

Nie było umów z operatorami, a jedynie list intencyjny. Ostrzeżenia przed burzami zostały wysłane przez RSO

Informujemy, że poseł Andrzej Halicki w swoich wypowiedziach medialnych mija się prawdą i wprowadza opinię publiczną w błąd. W 2015 r. jako ówczesny szef resortu administracji i cyfryzacji nigdy nie podpisał umowy z operatorami, a jedynie list intencyjny. Taka też nazwa widnieje na pierwszej stronie tego dokumentu. Nieprawdziwe są również zarzuty Grzegorza Schetyny, jakoby Regionalny System Ostrzegania nie zadziałał. RSO zadziałał i ostrzeżenia przed burzami zostały wysłane.

List intencyjny to nie umowa

W związku z tym, że nie było umowy, nie mogła zostać ona przedłużona. Nigdy - nawet w liście intencyjnym - nie było mowy o SMS-ach do poziomu powiatu czy gminy. - Szkoda, że były minister nie pamięta treści podpisywanych przez siebie dokumentów. Nasuwa się podejrzenie, że może wcale ich nie czytał, a jedynie podpisał. Tak właśnie działało państwo teoretyczne Platformy Obywatelskiej i teoretyczne ministerstwo pod wodzą posła Andrzeja Halickiego – powiedział szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Minister Mariusz Błaszczak zaznaczył, że trwają prace nad nowym systemem ostrzegania. Ma on powstać w ramach aktów wykonawczych do Ustawy o Ochronie Ludności i Obronie Cywilnej. Projekt tej ustawy ma niebawem trafić do uzgodnień międzyresortowych.

Z kolei wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński zapowiedział, że system ma być bardziej ekspansywny, a nie tylko uzależniony od tego czy ktoś pobierze aplikację na telefon.

Ostrzeżenia o burzach zostały wysłane  

Kłamstwem są również zarzuty Grzegorza Schetyny, przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, który insynuuje, że „ostrzeżenia, które były na kilka godzin przed nawałnicami nie zostały przyjęte przez urząd wojewódzki, przez wojewodę PiS”. Informujemy, że przed nawałnicami, które z piątku na sobotę przeszły m.in. nad Pomorzem, ostrzeżenia przed burzami zostały wysłane za pośrednictwem Regionalnego Systemu Ostrzegania. Niezależnie od RSO ostrzeżenia przekazane zostały do powiatów i gmin przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku.

Złą wolą jest powielanie nieprawdziwych informacji o braku reakcji ze strony ministra Mariusza Błaszczaka i jego nieobecności. Wszyscy dziennikarze byli zapraszani i informowani o odprawach szefa MSWiA, podczas których komendanci i wojewodowie składali meldunki o sytuacji w miejscach najbardziej poszkodowanych przez nawałnice. Pierwsza odprawa odbyła się w sobotę (12 sierpnia br.). Dziennikarze uczestniczyli również w briefingach, które odbywały się po odprawach. Proponujemy, aby pijarowcy PO uważniej i przede wszystkim ze zrozumieniem czytali komunikaty prasowe.

Zakończyła się już akcja, w czasie której ratowane było ludzkie życie i zdrowie. Teraz przyszedł czas na szacowanie strat i usuwanie skutków nawałnic. I właśnie wtedy szef MSWiA udał się do województw: kujawsko-pomorskiego (15 sierpnia br.) i wielkopolskiego (16 sierpnia br.). Minister spotkał się tam m.in. z samorządowcami, mieszkańcami oraz strażakami. Dzięki temu mógł na miejscu ocenić, jaka pomoc jest w tej chwili potrzebna poszkodowanym.

W działania od początku były zaangażowane wszystkie odpowiednie służby

Grzegorz Schetyna zarzuca również, że „akcję ratunkową prowadzili ochotnicy”. Jako były minister spraw wewnętrznych i administracji, powinien wiedzieć, że w Polsce istnieje Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy. W ramach KSRG funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej działają wspólnie ze strażakami-ochotnikami. Od pierwszych godzin wszystkich strażaków wspierali również policjanci. Decyzje o podjęciu działań w danym miejscu i czasie były podejmowane bezpośrednio przez komendantów służb. Zadaniem ministra jest nadzorowanie tych prac, a nie prowadzenie akcji.

- Przewodniczący Platformy Obywatelskiej próbuje na siłę zaistnieć w mediach przy pomocy nieprawdziwych zarzutów. Pewnie przemawia przez niego frustracja. Jest ona spowodowana sondażem IPSOS, przeprowadzonym wśród sympatyków PO, a dotyczącym tego, kto powinien być liderem Platformy. Grzegorz Schetyna otrzymał 13 proc. głosów i zajął ostatnie miejsce – podsumował medialne wypowiedzi opozycji szef MSWiA.

Mapa serwisu