Aby bezpośrednio ocenić rozmiary zniszczeń i potrzeby ludności wraz z Wicepremierem na Podkarpacie udał się także Sekretarz Stanu w MSWiA Tomasz Siemoniak. Na miejscu towarzyszyli im również m.in. Wojewoda Podkarpacki Mirosław Karapyta oraz przedstawiciele powiatu i lokalnych władz samorządowych.
Grzegorz Schetyna podziękował wszystkim, którzy wykazali się ogromną ofiarnością i skuteczną reakcją prowadząc trudną akcję ewakuacyjną na zalanych terenach. Jak zaznaczył Wicepremier, gdy tylko służby ratownicze zakończą swe działania, już od poniedziałku rozpocząć się może szacowanie strat i udzielanie konkretnej pomocy poszkodowanym w powodzi osobom - wypłacanie zasiłków po złożeniu przez nie wniosków.
- Mam nadzieję, że będziemy mogli szybko zakończyć akcję ratowniczą i przejść do pomocowej, wypłacać zasiłki – powiedział Wicepremier Schetyna. Podkreślił też, że pieniędzy dla poszkodowanych nie zabraknie, wskazując na rezerwę finansową w MSWiA oraz środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Grzegorz Schetyna zauważył też z niepokojem, że prognozy na najbliższe dni niestety nie są dobre, dlatego działania ratownicze muszą być równie intensywne jak dotychczas. Wojewoda podkarpacki oświadczył z całą stanowczością, że nie będzie żadnych oszczędności w wydatkach na Straż Pożarną.
Wicepremier podkreślił również, że system ostrzegania funkcjonował prawidłowo, ale część mieszkańców zdecydowała o pozostaniu w swoich domach. Jak zauważył, należy wykazać zrozumienie i uszanować ich decyzję w obliczu tej tragedii.
Siły i środki Straży Pożarnej zaangażowane do walki z żywiołem:
Do zabezpieczenia działań skierowano w rejon:
Do zabezpieczenia budynków oraz innych urządzeń wydano z magazynów wojewódzkich:
Na miejsce działań oddelegowano dwa pododdziały wojska w liczbie 58 żołnierzy.
Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Sanitarny zapewni niezbędne środki chemiczne do odkażania zalanych domów i obiektów użyteczności publicznej oraz rozpocznie kontrolę punktów poboru wody spoza sieci wodociągowej.
Konieczne będą też kontrole wprowadzanej do sprzedaży żywności z zalanych sklepów, magazynów i piekarń, tak aby nie trafiła do obrotu.
Wojewódzki Lekarz Weterynarii zabezpieczy zbiórkę i utylizację padłych zwierząt. Służby ochrony środowiska poinformowały, że nie doszło do zalania składowiska śmieci w Ropczycach i cmentarzy, ale woda zalała oczyszczalnię ścieków.
Wojsko skieruje na tereny zalane dodatkowe pompy do osuszania zalanych domów, które wspomogą urządzenia straży pożarnej.